Bieg po zdrowie
Polecane produkty lecznicze
Traumeel® S
Homeopatyczny produkt leczniczy złożony. Postać farmaceutyczna: Maść.
Wskazania: wspomagająco po urazach takich, jak skręcenia stawów oraz w łagodnych dolegliwościach bólowych mięśni i stawów.
Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na jedną z substancji czynnych lub pomocniczych, nadwrażliwość na arnikę (Arnica montana), rumianek (Chamomilla recutita), krwawnik pospolity (Achillea millefolium) lub inne rośliny z rodziny złożonych (Compositae/Asteraceae).
Podmiot odpowiedzialny: Biologische Heilmittel Heel GmbH.
Mój kolega rzucił palenie. Teraz, by nie przytyć, ma inny nałóg – biega, ciągle biega. Kiedy tylko ma wolne popołudnie, biegnie przed siebie, 10, 20 kilometrów... Więcej nie, ale za to systematycznie, bez względu na pogodę czy problemy w pracy, zakłada buty i już go nie ma.
Z początku, jak sam wspomina, czuł opór ciała, zakwasy, duszności w piersiach. Teraz zaprawy potrzebuje coraz mniej, bo każdy bieg to już rutyna, a nie kolejne wyzwanie dla ciała. Ale nadal do tych najważniejszych, ogólnopolskich maratonów przygotowuje się miesiącami. Czy to nie piękne? Swoją pasją zdołał zarazić syna i sąsiadów.
Takich przykładów w moim rodzinnym Poznaniu widziałem już setki, by nie powiedzieć tysiące. Polska zaraziła się bieganiem. W parkach, na skwerach, na ulicach dużych miast biegają młodzi, ale również i starsi. Najbardziej mnie cieszy, że jest ich coraz więcej. Kiedy na nich patrzę, zazdroszczę im zdecydowania, konsekwencji, uporu. Myślę sobie - mnie stać na jazdę na rowerze, a i to nie zawsze. I tak jestem lepszy niż inni, którzy w ogóle się nie ruszają – usprawiedliwiam się przed sobą.
I wsiadam w sobotę, nieraz w niedzielę, na moje dwa kólka, by jeszcze na tej zaprawie dojechać w poniedziałek do pracy. Tak złe podejście do wysiłku fizycznego odczuwam od razu. Nie rozkładam sił, szybko się męczę, zbyt nerwowo pracuję nogami, byle tylko dojechać do celu. Organizm sam podpowiada mi, że to za mało, bo efekty widzę po powrocie do domu: jestem wyczerpany i jedyne, co mogę zrobić, to pójść spać. To brak kondycji powtarzam sobie, wytrenowania, czegoś, co zawodnicy nazywają „wysportowaniem organizmu”.
Bo do jazdy na rowerze i biegania, jak i każdego innego wysiłku fizycznego, należy podejść z głową i to najlepiej z rana, kiedy mięśnie, po spaniu, są jeszcze zesztywniałe i jak obliczyli naukowcy, o 10% krótsze niż normalnie. Dlatego należy je rozciągnąć (mogą się rozciągnąć nawet o 20%), wtedy są bardziej wydajne. Zanim więc pobiegniemy – pogimnastykujmy się minimum 30 minut dziennie, a potem będziemy biegać do końca życia. Możemy też chwilę popedałować na rowerze lub poskakać przy płocie lub ścianie domu. Jeśli tego nie zrobimy, narażamy się na poważne kontuzje, np. zapalenie mięśnia Achillesa. Długodystansowe bieganie to poważny wysiłek dla organizmu ale spokojne bieganie to doskonały metoda na zachowanie zdrowia - mówia fachowcy.
Nie zapominajmy też o rozciąganiu mięśni i stawów po biegu (należy poruszać się wolno, wykonywać różne ćwiczenia na rozciąganie), kiedy nogi są rozgrzane. Ćwiczenia powtarza się przynajmniej 10 razy. W ten sposób pozbywamy się nagromadzonego w organizmie kwasu mlekowego.
„Jeśli taki program trwa jedynie miesiąc czy dwa, to będzie jak rower. Nie jest w ogóle warty kupna”. Tak powiedział kiedyś Amby Burfoot, należący do elity amerykańskich maratończyków. Pamiętajmy o tym: nasze bieganie planujemy na lata. Tylko wtedy przyniesie nam korzyści, także dla zdrowia.
Ryszard Sterczyński
Red. Żyjmy Dłuzej
Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.