| Ratunku - opryszczka! |
|
Wirus opryszczki, potocznie zwanej "febrą", "zimnem" czy "skwarką", towarzyszy ludziom od tysięcy lat.
Ze wszystkich znanych wirusów ten atakuje najczęściej - szacuje się, że zarażonych nim jest aż 80% populacji, jednakże choruje tylko połowa. Przyczyny tego zjawiska nie są do końca znane. Niewyjaśniona pozostaje również kwestia częstotliwości zachorowań; u niektórych osób opryszczka pojawia się kilka razy do roku, inni chorują sporadycznie – niekiedy tylko dwu-trzykrotnie. To jeden z najbardziej złożonych i podstępnych drobnoustrojów.
Pasożytuje w komórkach nerwowych i potrafi pozostać w uśpieniu przez wiele lat. Czasem jednak, pod wpływem bodźców takich jak stres, zmęczenie czy obniżenie odporności, budzi się i atakuje organizm. Czynnikiem wyzwalającym chorobę może być także nadmierne wyziębienie organizmu, bądź przeciwnie – przegrzanie, np. na skutek nadmiernej ekspozycji na słońce (uwaga na intensywne opalanie!). Zakażenie pierwotne i wtórne może powodować liczne objawy kliniczne obejmujące skórę, błony śluzowe jamy ustnej, dużo rzadziej środkowy układ nerwowy czy narządy wewnętrzne.
Jeżeli opryszczka dotyczy dziecka z atopową skazą, rozsiew zmian skórnych może objąć całe ciało, potrzebna jest wówczas pomoc lekarza specjalisty, i to on decyduje o włączeniu do terapii chemicznych leków przeciwwirusowych. Opryszczka jest chorobą wirusową, zatem ważne jest umiejętne wsparcie układu immunologicznego dziecka. Potrzebujemy czasu, czułej pielęgnacji, chłodnego jedzenia, którego przedszkolak nie musi gryźć. W trakcie choroby dzieci zazwyczaj nie mają apetytu i trzeba ten stan przeczekać. |




